Ścieżka rowerowa przez centrum Kielc
Pora na kolejny temat „na czasie”, związany ze ścieżką rowerową, przebiegającą wzdłuż doliny Silnicy. W lokalnych mediach znaleźć możemy informację o planowanej rewitalizacji „Doliny Silnicy” i pomyśle na przeniesienie fragmentu DDR (Droga Dla Rowerów) od ul. Sienkiewicza do Solnej na stronę wschodnią. Powiem tak – nareszcie !!! Od początku pomysł przeprowadzenia DDR przy „Promenadzie Solna” był dla mnie niezrozumiały. Po pierwsze, większość pieszych chodzi po zachodniej stronie rzeki, a po drugie to ciąg pieszy przeprowadzony wśród stolików restauracyjnych był idiotyczny. Piesi przemieszczając się z „sienkiewki” do parku, jak to się mówi - zaglądali ludziom w talerze. Zostawmy przestrzeń pod lokalami dla klientów, a asfaltową ścieżkę dla pieszych.
Droga dla rowerów może spokojnie przebiegać po drugiej stronie rzeki, gdzie jest mniejszy ruch pieszy i sporadyczny samochodowy (do pewnego odcinka). Wystarczy tylko ustawić pionowy znak informacyjny a od strony Solnej zakaz wjazdu dla samochodów (z wyłączeniem mieszkańców posesji i pracowników lokali).
Swego czasu robiłem nawet pomiary i oba mosty są na podobnej wysokości.
Z nieoficjalnego źródła słyszałem, że w projekcie rewitalizacji całej „doliny Silnicy” taki przejazd ma powstać, ale czy to tak będzie, to nie wiem. Może warto wcześniej o tym pomyśleć a nie czekać na całą główną inwestycję?
Teraz należało by się zastanowić na przyszłością, po której stronie rzeki będzie przebiegać ścieżka rowerowa, aby uniknąć kolejnej przeprawy przez koryto rzeki. Według mnie, a nie jestem fachowcem i nie znam powodu tej decyzji, przeprawa pod Ogrodową w poprzek Silnicy była dla mnie błędem. Utrudnienia z większym stanem wody i zalegającymi po burzach śmieciami/gałęziami oraz o wiele większe koszty tej inwestycji, są dla mnie nadal niezrozumiałe.
A wystarczyło wybudować ścieżkę po stronie stawu parkowego i przeprowadzić zjazd po jednej stronie. Tu również na alejce od PZU do City Parku jest duży ruch pieszy i często jadąc rowerem trzeba bardzo uważać. Ja wiem, ze zaraz będzie larum o „betonowaniu parku”, ale można to zrobić „ekologicznie” nawierzchnią ze żwirku a bezpieczeństwo i wygoda jazdy nam się opłaci. Może warto się nad tym jeszcze zastanowić?
Warto również pomyśleć o polderach zalewowych, aby po remoncie tego ciągu pieszo-rowerowego znów nie zamienił się w jezioro jak to bywa po większych opadach.
Na koniec dochodzi stan
ścieżki wzdłuż Silnicy (połatana nawierzchnia, brak oddzielenia od
pieszych i wstawka z kostki), czy skandaliczna nawierzchnia alejek nad
kieleckim zalewem, to już temat na odrębny post ![]()







Prawda i będzie zadowolenie mieszkańców
OdpowiedzUsuń